sen depresja jak spać
Sen

Sen w walce z depresją – prześpij się z tym!

Udostępnień 6

Niepokojącym jest jak bardzo sen został odepchnięty na dalszy plan przez większość społeczeństwa. Coraz większy nacisk kładziony jest na prawidłową czystą dietę, odpowiednią ilość ruchu – z wplecionym między wersami marzeniem o idealnej często karykaturalnej sylwetce. Prowadzi to do chorych sytuacji gdzie odwiedza się nocną siłownię czy redukuje sen o kolejne kilka godzin by zjeść piąty posiłek i odbyć codzienny trening. W zasadzie to nawet ich podziwiam, że potrafią doprowadzić się do takiego stanu – chęć większego bajcepsa z pewnością musi być większa od niego samego.

Lubię wyobrażać sobie jak żyli nasi dawni przodkowie bez elektryczności. Czy zasuwali w nocy z ciężarami. Zresztą jak mieliby to robić, z pochodnią w jednej ręce? W bladym świetle księżyca? E, raczej nie, a na pewno nie tak często.

W końcu natura obdarzyła nas wewnętrznym zegarem – zegarem biologicznym – i to jego powinniśmy się słuchać. Jak? Chodzić spać gdy za oknem jest już ciemno i wstawać skoro świt, naginając tę regułę rzecz jasna w zależności od pory roku. Profesor Matthew Walker z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, człowiek ponad dwadzieścia lat zajmujący się snem, mówi by spać 7 – 9 godzin, gdzie siódemka to totalne minimum. Celowałbym w ósemkę. Osiem godzin snu, osiem godzin pracy, osiem godzin na resztę przyjemności. Dlaczego by nie?

Celowo ominąłem czwarty z filarów zdrowia, mianowicie zdrowie mentalne. Ilu ludzi, tyle sposobów na dobrostan psychiczny. Na dzień dzisiejszy wiemy tyle, że pomimo diety i aktywności fizycznej, to poczucie własnej wartości, bycia kochanym, czas spędzony z bliskimi i pasja odgrywają niebagatelną rolę. A co ze snem?

depresja sen zdrowy

Sen a depresja – trwały związek

Można by pokusić się o naniesienie na jeden wykres przypadków depresji oraz średniej ilości snu w danych społeczeństwach. Z pewnością korelowałyby ze sobą i to dość mocno.

Okazuje się, że kilka miesięcy temu naukowcy odkryli połączenie nerwowe pomiędzy depresją a problemami ze snem. Potwierdzili tym ostatecznie związek depresji i problemów ze snem obserwowany od ponad wieku. Około 75% osób z depresją odnotowuje znaczne zakłócenia snu lub insomnię (bezsenność). Działa to również w drugą stronę, osoby mające problemy ze snem mają większe ryzyko zapadnięcia w depresję od tych śpiących normalnie. Problem słabej jakości snu, jego małej ilości lub braku dotyka ponad jedną trzecią ludności świata. Insomnia stała się drugim najbardziej rozpowszechnionym zaburzeniem psychicznym1.

W dodatku, osobom chodzącym wcześnie spać i wstającym wcześnie rano zdrowie psychiczne również podziękuje. Jak to ładnie ujęto w tytule artykułu wczesne ptaszki mniej podatne na depresję2.

 

Zgaś więc na wieczór większość świateł, zapomnij o ekranach i zaczytaj się w dobrej książce. Wycisz się i… dobrej nocy! : )


Źródła: 1, 2


Pragnę zaznaczyć, że nie jestem pracownikiem służby zdrowia. Zanim zaczniesz działać na własną rękę skontaktuj się z takowym. 😉
A! Warto dzielić się wiedzą ze znajomymi. Będę niezmiernie wdzięczny jeśli klikniesz któryś z poniższych przycisków!

Udostępnień 6

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close